Okazuje się, że na przystanku tramwajowym, też można znaleźć smaczne pożywienie. Kawka, którą udało mi się sfotografować, zajadała się nasionami klonu, które przyniósł wiatr.
Była sobie para Kaczek Krzyżówek, która bardzo lubiła Morze Bałtyckie. Pewnego razu kaczka postanowiła wypłynąć na otwarte morze, mając nadzieję, że znajdzie tam więcej pożywienia.
Fot. Ewa Rejnus
Kaczor ociągał się podjadając coś na brzegu.
Fot. Ewa Rejnus
Ruszył za nią, dogonił ją, a nawet wyprzedził i popłynęli na otwarte Morze Bałtyckie szukać szczęścia razem.
Ptakom, oprócz jedzenia, niezbędna do życia jest też woda. W mieście trudniej o nią, więc gdy po deszczu pojawiają się kałuże, zaraz przy nich zjawiają się też ptaki.